Ciao!

Przed moim przyjazdem do Włoch myśląc o Włoszkach przed oczami miałam wizerunek Monici Bellucci. 

Monica Bellucci

No właśnie to było wyobrażenie, rzeczywistość okazała się w połowie taka jak myślałam, a w połowie zupełnie odmienna. Jeżeli tak jak ja myśląc o kobietach z Półwyspu Apenińskiego widzisz Sophię Loren, czy też wcześniej wspomnianą Monicę Bellucci będąc na południu kraju utwierdzisz się w tym przekonaniu, jeżeli jednak wylądujesz na północy Włoch możesz się zdziwić tak jak ja. Podział Włoch na północ i południe ma swoje odzwierciedlenie nie tylko w odmiennych zachowaniach ich mieszkańców ale również w ich wyglądzie. 

Sophia Loren

Panie z Północy wizualnie bardziej przypominają nas, urodę mają nieco delikatniejszą od swych rodaczek z południa, posiadają jaśniejszą karnację, jaśniejszą oprawę oczu, spokojnie możemy spotkać na ulicy niebieskookie jak i blondynki. Oczywiście nie jest ich tak dużo jak np. w Polsce ale też nie jest to coś egzotycznego. Wszystko zaś się zmienia kiedy zejdziemy coraz bardziej na południe, gdzie dominują kobiety z typem urody śródziemnomorskim, ciemniejszą karnacją, ciemną oprawą oczu i ciemnymi włosami.

Laura Chiatti

Włoszki są naprawdę pięknymi kobietami. Powiem Ci, że Włochy to kraj gdzie jest bardzo mało otyłych ludzi, zarówno kobiet, mężczyzn, jak i dzieci. Zapewne jest to efektem ich stylu życia – nie usiedzą w domu, jak i stylu żywienia – jedzą bardzo dobre jakościowo rzeczy, nisko przetworzone. Tak w ramach ciekawostki – w większości włoski makaron/pasta nie zawierają jajek i dlatego nie są wysoko kaloryczne. 

Carla Bruni-Sarkozy

Północne Włoszki są bardziej eleganckie od swych rodaczek z południa. Idą bardziej za trendami, można się domyślać, iż spowodowane jest to stolicą mody Mediolanem. Kobiety na południu  natomiast bardziej przykładają uwagę do makijażu, czasami aż wulgarnego. Makijaż u Włoszek w większości składa się z nałożenia podkładu i tuszu do rzęs, przez co twarz staje się bez wyrazu, traci swe cienie. 

We Włoszech kobiety mają w łazience krem, żel do mycia twarzy i na tym ich pielęgnacja się kończy. Możemy zapomnieć o toniku, serum, maseczce czy peelingu. Nie używają skrabu do ciała czy balsamu.

Dla większości Włoszek jest to juz za dużo. Szczególnie młode dziewczyny jeżeli się interesują to tylko makijażem, pielęgnacją praktycznie wcale.  

Tutejsze kobiety nie orientują się na składach kosmetyków i nie przykładają do nich uwagi. My w Polsce na każdym rogu mamy ogromne drogerie i sklepy z kosmetykami. Nasz rynek kosmetyczny jest na bardzo wysokim światowym poziomie. Interesujemy się składami. We Włoszech nie ma tak ogromnej ilości drogerii jak w Polsce. Można znaleźć małe drogerie jak Tigotà, Caddy’s, czasami w niektórych miastach można spotkać niemiecki DM. Sklepy te nie są tak rozpowszechnione jak w Polsce, nie znajdziemy ich w centrach miast a jeżeli tak to sporadycznie. Włoszki kupują kosmetyki marek takich jak Garnier, Yves Rocher, Avene, La Roche Posay, kobiety starsze lub bardziej zamożne posilają się kosmetykami z Sephory czy Douglas.

Włoski rynek kosmetyczny jest na dużo niższym poziomie. Tutejsze marki nie mają dobrych stron internetowych, dobrze prowadzonych działań marketingowych. Polskie marki kosmetyczne wyrastają jak grzyby po deszczu. Pod względem składów, działań marketingowych i promocyjnych są wzorowo przygotowane i bardzo dobrze odbierane przez konsumentów.

My w Polsce mamy wiele blogerek i youtuberek urodowych, które swoją działalność w sieci mają na naprawdę wysokim poziomie, tutaj ilość takich dziewczyn czy kobiet to tylko ułamek w porównaniu do Polski. Jeżeli już takie znajdziemy ich blogi i kanały YouTube są bardzo amatorskie. Znane blogerki czy vlogerki polecają bez zastanowienia tylko sponsorowane produkty ogromnych koncernów kosmetycznych.

Bardzo duża liczba Włoszek woli wydawać pieniądze na zabiegi kosmetyczne a nie na kosmetyki.

W ogromnej większości tutejsze kobiety nie używają nawet filtrów słonecznych podczas opalania! Moim zdaniem mają dużo ładniejszą skórę jednak zaniedbaną. My mamy dużo delikatniejszą o którą jednak dbamy, chronimy od słońca. My Polki dużo bardziej dbamy o pielęgnację od młodych dziewczyn przez co w późniejszych latach zbieramy tego efekty i później zaczynamy się starzeć.

Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, iż poziom świadczenia usług makijażystek, czy kosmetyczek wykonujących paznokcie jest na dużo niższym poziomie niż w Polsce. 

We Włoszech korzysta się z medycyny estetycznej i nie jest to temat tabu. Kobiety korzystają z wypełniaczy, botoksu chirurgii plastycznej i co ciekawe nie wstydzą się tego. Nie mają problemu mówienia o tym co sobie poprawiły. 

Warto zwrócić uwagę, że na pierwszy rzut oka nie widać botoksu i wypełniaczy na ulicach. Nie widać długich paznokci i doczepianych rzęs. Mają naturalne usta. W przeciwieństwie do obecnie panujących trendów w Polsce gdzie co trzecia dziewczyna ma długie paznokcie, oczywiście hybrydy, przedłużone rzęsy przypominające szczotki i powiększone nieudolnie usta. Tutaj tego nie zobaczymy. Jeżeli już coś poprawiają robią to w tak naturalny sposób, że gołym okiem tego nie zobaczymy. Inaczej sprawa się ma jeżeli mówimy o włoskiej telewizji, gdzie dominują starsze przebrane kobiety, z tonami makijażu, napompowanymi ustami i liftingiem od czubka głowy, aż po stopy.

To czego my Polki możemy się uczyć od Włoszek to niezaprzeczalnie stylu. Kobiety we Włoszech mają zawsze dobrze dobrane dodatki. Dobre buty, torebka, okulary przeciwsłoneczne i wypielęgnowane włosy to podstawa.

Włoszki zresztą tak samo jak Włosi kochają buty sportowe, które łączą ze wszystkim z garniturami, sukienkami i co najważniejsze świetnie im to wychodzi. Ta miłość do sportowego obuwia może być spowodowana tym, iż włoskie ulice czy chodniki w ogromnej części zbudowane są z kamieni lub marmuru. 

Młode Włoszki tak samo jak i młode Polki gonią za trendami, za stylem amerykańskim. Zaś te starsze ubierają się z klasą. 

Tutejsze kobiety nie przebierają się, kochają klasykę, którą się jednak bawią, kiedy Polki albo są nudne albo całe przebrane. 

Tak jak widzisz zarówno Włoszki mają czego się od nas uczyć w pielęgnacji i makijażu. Tak i my Polki od pań z półwyspu powinnyśmy uczyć się stylu i elegancji. 

A presto!